Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej.

Czwartek, 19 Października, 2017
Marketing
  • KONTAKT

Plakat to potęga. Obraz to potęga. Rysunek to potęga.

AUTOR: Michał Szczepański Opublikowano: 08.06.2016
AAEAAQAAAAAAAARlAAAAJDEzZWU0NTIwLWEwMTAtNDkzNi1iYWMzLWQ0Mjc1NTc4MWJmOA

Komunikacja to zespół komplementarnych elementów: obrazka, słowa pisanego i mówionego…

…gdzie nasz mózg interpretuje właśnie obraz tysiące razy szybciej niż słowo pisane. Jest on znacznie prostszy do pojęcia, zapamiętania i późniejszego odtworzenia, niż najlepszy dżingiel albo chwytliwe hasło. Zdarza się nam zapomnieć o tych pierwotnych zasadach i często nie wystarczająco skupianiamy się na tworzeniu obrazków w komunikacji produktów lub usług. Oczywiście odpowiednie, kreatywne (lub nie) dobranie słów jest istotne na wszystkich płaszczyznach życia czy pracy, ale to obrazek intensywniej wpływa na nasze myślenie, docelowo także podejmowane decyzje, które de facto są wynikiem emocji kierujących naszymi zachowaniami. A obrazek łatwiej nam pojąć, przetworzyć, zrozumieć i zinterpretować. A co najważniejsze dla marketerów (i nie tylko), obrazek wpływa na decyzję o kupieniu produktu A lub produktu B. Oczywiście odpowiednio ułożone słowa z ramienia marki mogą doprowadzić do tego samego efektu, lecz to obrazek jest potężniejszy. Ponieważ od najmłodszych lat towarzyszy on nam na każdym kroku i to jemu poświęcamy najwięcej uwagi.

Potęga tkwi w plakacie… i dobrych pomysłach

Zaparkujmy przy tej myśli na moment. Gdy chodzi o proste, pierwotne prawa komunikacji w społeczeństwie lub te, które obserwujemy przy komunikacji marek, to plakat był bazowym sposobem przekazywania informacji. I działały one bardzo dobrze, niezależnie od tego jakie nowe platformy digitalowe wychodziły na światło dzienne (GDN to po prostu digitalowy plakat) lub na przykład, jakie nowe formy telewizji się rodziły (patrz Netflix). Są wszędzie wokół nas, na murach, przystankach lub billboardach. Oczywiście plakat zmienił się przez dekady (stulecia?). Ale komunikacja B2B & B2C sprowadza się do zwrócenia na siebie uwagi, nawet na ułamek sekundy. Ponieważ jeżeli obrazek wsiąknie, to na dobre i na długo.

Więc chodzi o masową komunikację… czyżby?

Powstało wiele ambitnych projektów oraz inicjatyw (komercyjnych lub nie), które pokazują że pojedynczy obrazek potrafi zmienić czyjś sposób myślenia a czasami nawet zachowania. Oczywiście dla sprecyzowanej publiki, w konkretnym miejscu, czasie i środowisku. Więc dobry, kontekstowy obrazek z oświecającym pomysłem może być sukcesem samym w sobie. Pamiętając, że trwa on dłużej w pamięci oraz generuje więcej emocji i uczuć. Tak prawi nauka oraz doświadczenie.

HIV positive

“Moje wymiary 40 na 60 centymetrów. Zostałem wydrukowany na papierze o wysokim połysku. Moja waga to 250 gramów. Jestem jak każdy inny plakat. Prócz jednego – zdiagnozowano u mnie HIV. Tak, dobrze przeczytałeś. Żyje z tym wirusem. W tym momencie robisz krok do tyłu, zastanawiając się czy nie stanowie niebezpieczeństwa.”

 

img. src. Oglivy Brazil

img. src. Oglivy Brazil

Weź wirus, którego boi się cały świat i wystaw go publicznie. Na plakacie. W São Paulo. Prowadząc kampanią budującą świadomość AIDS, Ogilvy Brasil zdecydowało się skroplić każdy plakat kampanijny odrobiną krwi z wykrytym wirusem HIV. Wyniki tej inicjatywy były zachwycające.

Nietypowe rozwiązanie spowodowało, że ludzie byli bardzo zainteresowani plakatem, dotykali go (a niektórzy nawet lizali) – chcieli poznać poznać wirus bliżej, zrozumieć. Zabieg ten był genialny w swojej prostocie, otworzył ludzi na nieznane. Po jednej kropli na raz.

Uwagę zwrócił minimalistyczny, biały plakat z czerwoną kroplą na środku (a krew na plakacie to niecodzienny widok, trzeba przyznać) który mocno się wyróżniał względem sąsiadujących reklam. Czy podobna inicjatywa miała miejsce, jeżeli chodzi o działania CSR? Chętnie bym takie poznał, ponieważ tego typu działania potrafią zrobić różnicę, na wielu frontach.

Marzenia się spełniają

Potrafisz sobie wyobrazić odkręcony kran z piwem na środku ruchliwej ulicy w jednej z najbardziej zaludnionych stolic Europy? Na przykład w Londynie? Carslberg uznał taki pomysł za wartościowy i po prostu taki zainstalował. Tym sposobem przemówił swoim nawet do osób, które gardzą reklamą – bo tego plakatu trudno było nie pokochać. Po prostu zmuszał do uśmiechu, zaskakiwał i powodował, że Twój dzień był zacny. I dostawałeś darmowe piwo.

 

AAEAAQAAAAAAAAb4AAAAJGI1MjlmZjljLTUxYjEtNGIwYS1iODU2LTI1ODQ0YzFlMjRjMw

img. src. adweek.com

 

Ponownie plakat, który w oczach wielu spowodował zmiany w podejściu do marki, percepcji reklamy i wpłynął na sposób myślenia. A zainstalowanie kranu z niekończącym się piwem to był strzał w 10tkę. Nawet jeżeli jednej osobie przypadało jedynie jedno piwo.

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego… tak jakby

Martin Luther King Jr. swoją wypowiedzią o zrównaniu praw wszystkich ludzi, zmienił świat. Tak samo Andy Warhol poprzez swoją pracę, tylko że w zupełnie inny sposób. Malując plakaty z puszkami i butelkami Coca-Coli, udowodnił że zarówno najbogatsi Amerykanie oraz Ci, którzy ledwo wiążą koniec z końcem mogą pozwolić sobie na zakup puszki coli. I tym sposobem zrównał całą nację do jednego poziomu (na swój zwariowany sposób).

 

img. src. coca-cola-art.com

img. src. coca-cola-art.com

Powyższy plakat pokazuje w prosty sposób dużą liczbę butelek coli, spośród których wybija się dosyć jasny kontekst, że społeczności jest oferowana równość – poprzez obraz. To sprytny sposób pracy z ludzkimi emocjami, od razu człowiek czuje się większy i ważniejszy, prawda?

Na końcu liczy się idea

Ludzie z natury potrzebują motywacji, jeżeli chodzi o interpretowanie idei, zrozumienia ich. W związku z tym zasada KISS (keep it stupid simple) jest bardzo na miejscu, ale mimo wszystko – powyższe przykłady pokazują, że przedstawienie ważnej dla produktu, usługi lub inicjatywy idei w prosty, bezpośredni sposób nie jest najefektywniejszym rozwiązaniem. Dzisiejszy marketing uczy nas myślenia poza ogólnie przyjętymi schematami. Taki sposób komunikacji poprzez obrazek to w 100% komunikacja kontekstowa, w odpowiednim miejscu i czasie, z odpowiednio złożonym komunikatem. Ale robienie tego w sposób godny uwagi oraz wyróżniający się. Nawet za cenę mówienia prawdy.

Doceniam siłę obrazka. Pojedynczy pomysł, nieskomplikowana bitmapa może być spustem do czegoś niesamowicie potężnego. To nie jest kolejny plakat. To kolejna okazja na zrobienie czegoś niesamowitego. #thinkdifferent

Zobacz Wszystkie Treści od Autora

podobne tematy

Pułapka doliny niesamowitości.

Ghost in The Shell Inspiracje

YOUNG MARKETERS SUMMIT 2016. Event zyskanych szans i pełen inspiracji.

mareting summit balkon Inspiracje


Client service A.D. 2016

lemon_mid Client service

O sławie w reklamie.

beyonce-615-pepsi Reklama




Video marketing w polskich firmach-badanie.

video marketing video marketing



Fatal error: Call to undefined function geoip_open() in /home/feedbk/domains/feedbk.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-power-stats/powerStats.class.php on line 287