Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej.

Poniedziałek, 26 Czerwca, 2017
WYWIAD
  • KONTAKT

Web Summit z perspektywy startupu. Wywiad z Pawłem Bartoszkiem, CEO Kcalmar.

AUTOR: Anna Palowicz Opublikowano: 27.11.2015
CS4WNVwXIAAnuzA.jpg-large

Wróciłeś z Web Summit, jak wrażenia? Czy konferencja was zaskoczyła i czy jesteście zadowoleni z udziału w niej?

Web Summit otwiera oczy na to, jak abstrakcyjne pomysły mają ludzie i jak wiele rzeczy dzieje się na świecie. Zabawne jest to, że każdy ze startupowców ma poczucie, że jego pomysł jest wyjątkowy, unikalny, jedyny na świecie. Nagle na Web Summit okazuje się, że tak nie jest i nagle ktoś inny, na przykład z innego kontynentu, tworzy taki sam lub bardzo podobny produkt. Poza świetnym pomysłem, żeby się wyróżnić, trzeba mieć dobrą strategię, mocne fundamenty biznesowe i umiejętność przekucia pomysłu w realny produkt. Jeśli chodzi o samą atmosferę i pierwsze wrażenia, to na pewno byliśmy zaskoczeni wielkością imprezy, tym ile rzeczy dzieje się jednocześnie. Mieliśmy nasze stanowisko pierwszego dnia i niemal przez cały dzień nie ruszaliśmy się z miejsca. W następnych dwóch dniach mieliśmy czas, żeby przejść się po halach targowych i scenach konferencji. Działo się jednak tyle rzeczy na raz, że nie byliśmy w stanie zrealizować całego planu, który sobie założyliśmy i zobaczyć oraz posłuchać wszystkiego, na czym nam zależało.

Pojechałeś tam ze swoim projektem Kcalmar, opowiesz o nim coś więcej?

Kcalmar to personalny dietetyk w telefonie, który nie tylko powie jak się odżywiać, ale w dodatku dostarczy gotowe produkty. Zamiast radykalnych diet opartych na gotowych algorytmach, nasza platforma dietetyczna umożliwia nawiązanie prawdziwej i stałej relacji między osobami potrzebującymi indywidualnej pomocy w zakresie odżywiania, a profesjonalnymi dietetykami. Istnieje wiele portali, aplikacji i systemów poświęconych odżywianiu. Niestety, w większości proponują one szablonowe diety tworzone na podstawie algorytmów liczących kalorie i podstawowe składniki pokarmowe. Naszym zdaniem, taka dieta nie spełnia wymagań dzisiejszego odbiorcy, zaniedbując jego indywidualne zapotrzebowanie na wartości odżywcze. Ponad to dietetycy ciągle pracują na przestarzałych narzędziach z lat 90, niedostosowanych do nowoczesnego, mobilnego trybu życia pacjentów. To nas zaskoczyło i rozczarowało – dlatego stworzyliśmy Kcalmara, który odpowiada na autentyczne potrzeby osób poszukujących indywidualnej pomocy w zakresie żywienia oraz dostosowuje się do ich stylu życia. Stworzyliśmy narzędzie pracy dla dietetyków, a pacjentom udostępniliśmy piękną aplikację mobilną do odbioru i przeglądania jadłospisów.

Czy Web Summit to konferencja dla działających biznesów, czy też jest sens jechać tam na wczesnym etapie projektu? Na jakim etapie wy jesteście w swoim projekcie i na ile Web Summit był dla was istotny w dalszym rozwoju?

My pojechaliśmy na Web Summit mając zdecydowanie więcej niż sam pomysł. Pracowaliśmy nad Kcalmarem ponad pół roku i aplikacja miała być upubliczniona tuż przed konferencją, niestety nie została do tego czasu zaakceptowana przez Appstore. Najważniejsze było jednak to, że mogliśmy przekazać innym nasz pomysł i to co zrobiliśmy do tej pory. Mogliśmy powiedzieć o współpracy z uniwersytetem i liście blisko 1000 osób, które zapisały się na listę oczekujących. Na Web Summit dużo jest młodych przedsięwzięć, na wczesnym etapie i inwestorzy rozumieją to. Najważniejsze, żeby pokazać, że nasze rozwiązanie ma sens i jest produktem, który w dodatku można jeszcze polepszyć dzięki pomysłom i uwagom przywiezionym z konferencji.

Jak oceniasz Web Summit z perspektywy startupu. Czy trudno było się dostać i jak wygląda to finansowo? Czy wygranie udziału załatwia kwestie finansowe, czy trzeba mieć jednak przewidziany spory budżet i świadomość wydatków? 

Organizator konferencji nie działa charytatywnie, chociażby dlatego, że musi utrzymać swój 150 osobowy zespół. Web Summit to wielka maszyna dająca startupom spore możliwości na wielu polach i koszty, z którymi jednak trzeba się liczyć, są wpisane w ten rodzaj promocji i rozwoju biznesu. Cieszymy się, że zostaliśmy wyselekcjonowani do programu Alpha, jest to wyróżnienie, ale nie jest tak, że wszystko jest za darmo. Dostając się do grona wybranych startupów trzeba mieć świadomość, że oprócz kosztów biletów na konferencję, które oscylują w okolicach kilku tysięcy euro, trzeba dodać koszty przelotów, zakwaterowania i życia. Do tego dochodzą koszty wydane na materiały promocyjne i ich transport. Oczywiście od organizatora dostaje się miejsce na prezentacje swojego pomysłu, ale o resztę trzeba zadbać samemu.

Dobrze, to zatrzymajmy się na chwilę na temacie promocji? Co wy zrobiliście, żeby wyróżnić się wśród 2000 pomysłów i czy się opłaciło? 

Nasza promocja to działania na kilku polach. Przede wszystkim zadbaliśmy o wyróżnienie się na miejscu. Mieliśmy odpowiedni strój dla osób reprezentujących nas na stanowisku, który nawiązywał kontekstowo do naszego biznesu, sportu i zdrowego trybu życia.

IMG_4412

 

Zrobiliśmy również dedykowaną stronę pod Web Summit oraz ulotki w języku angielskim, gdzie informowaliśmy, jak przetrwać tą imprezę w dobrej kondycji, jednocześnie nie odmawiając sobie Guinnessa. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem. Rozdawaliśmy również uczestnikom zdrowe batony, które dodawały energii i były oznaczone nazwą naszej firmy. Taki zestaw, ulotka z poradami, zdrowa przekąska i dodatkowo woda, zwracały uwagę na nasz biznes i ułatwiały rozpoczęcie rozmowy. Dodatkowo zadbaliśmy o obecność w social mediach. Na bieżąco monitorowaliśmy Twittera, reagując na wszystkie oficjalne hasztagi konferencji oraz wysyłając zaproszenia na nasze stoisko osobom, które umieszczały je w swoich postach. Dzięki Twitterowi zostaliśmy zauważeni i zaproszeni przez Startup Van, w którym przeprowadzano wywiady z najciekawszymi projektami.

Jak wyglądał dostęp do inwestorów i czy łatwo było wzbudzić ich zainteresowanie?

Opinie są bardzo różne. Organizatorzy komunikują, że Web Summit to miejsce, z którego wrócisz z walizką pieniędzy od inwestorów. Trzeba jednak pamiętać, że to po prostu część marketingu konferencji, a rzeczywistość nie jest tak różowa. Poza tym jeśli pomysł nie jest dostatecznie dobry, bądź na odpowiednim etapie rozwoju, to nie pomoże mu obecność na Web Summit. Z drugiej strony jeszcze przed wyjazdem czytałem opinie uczestników z poprzednich lat, którzy twierdzili, że ta konferencja nie daje szansy na rozmowy z inwestorami, a jedynie wymianę doświadczeń z innymi startupami. Z mojej perspektywy prawda leży pośrodku. Jestem bardzo zadowolony z tego, co udało nam się osiągnąć w kwestii rozmów z partnerami czy inwestorami. Niespodziewanie mieliśmy kilka ciekawych spotkań z poważnymi, a przede wszystkim z interesującymi nas inwestorami. Były to spotkania nie tylko z polskimi funduszami, ale również z inwestorami z Londynu i Finlandii. Co najważniejsze, nadal kontynuujemy z nimi rozmowy. Web Summit to świetne miejsce na rozmowy inicjujące, sprawdzające zainteresowanie, kwestia uzyskania realnego wsparcia finansowego to dalszy proces negocjacji, ale to powinno być dla wszystkich oczywiste.

Co do zwrócenia na siebie uwagi, to sama obecność w programie Alpha dała nam możliwość pokazania się inwestorom, którzy już przed przyjazdem do Dublina mogą przeglądać i wybierać projekty, które ich interesują. W ten sposób otrzymaliśmy zaproszenie do rozmowy z ciekawym funduszem z branży healthcare, który wyszukał nas przez portal konferencji.

Pomocnym narzędziem byłą również aplikacja, dzięki której można było zaproponować wybranym inwestorom spotkanie i rzeczywiście część z nich pozytywnie na nie odpowiedziała. Trzeba jednak pamiętać, żeby wszystkie te działania robić w zrównoważony sposób i nie szukać przypadkowych inwestorów, a skupić się na tych, których może interesować branża, w której budujemy nasz biznes.

Z drugiej strony byliśmy świadkami niemal agresywnych napadów na inwestorów. Do niektórych osób podbiegali ludzie, przepychając się i wciskając im wizytówki, próbowali w ciągu kilku sekund sprzedać swój pomysł. Zastanawia mnie skuteczność takich zabiegów.

Plusem Web Summit jest to, że inwestor jadąc na taką konferencję jest nastawiony na szukanie projektów i łatwiej go zainteresować swoim pomysłem. Jeśli trafi się w jego zapotrzebowanie to jest duża szansa na owocne spotkania i czas, który nam poświęci.

Czego jeszcze oprócz pieniędzy lub silnego partnera biznesowego mogą szukać startupy na Web Summit?

Na pewno nie pojechaliśmy tam po pieniądze, a raczej nie tylko z myślą o nich. Zresztą uważam, że jest to złe podejście i jeśli nastawiać się tylko na znalezienie funduszy, to można się rozczarować. Oczywiście można na Web Summit spotkać się z inwestorami, porozmawiać i my mieliśmy taką okazję. To jest jednak początek drogi. Dla nas istotne jest to, że był to nasz pierwszy kontakt z poważnymi inwestorami, dzięki któremu mogliśmy zweryfikować sensowność naszego produktu i modelu biznesowego. Najważniejsze po tych spotkaniach było to, że udało nam się wzbudzić ich zainteresowanie i chcą z nami kontynuować rozmowy i negocjacje, a to pokazuje, że jesteśmy na dobrej drodze.

Dodatkowo, ludzie, którzy podchodzą do Ciebie, nawet nie będący inwestorami, są w stanie zwrócić twoją uwagę na dodatkowe aspekty, dać Ci istotne wskazówki, ale również wzmocnić pewność, że pomysł jest dobry. Świetnym spotkaniem dla nas była wizyta na naszym stanowisku dietetyka z Irlandii, który bardzo pozytywnie ocenił nasze narzędzie, pytając dlaczego nie może go dostać w wersji anglojęzycznej. Między innymi dzięki takim sytuacjom zdobyliśmy świadomość, że na nasz produkt jest też zapotrzebowanie na zagranicznych rynkach. Mieliśmy taką ekspansję w planach, ale chcieliśmy podejść do niej w późniejszym etapie. Teraz mamy pewność, że nie ma na co czekać i że musimy jednocześnie szlifować i testować produkt na polskim rynku, ale równie szybko wchodzić z nim na inne rynki.

Jakie macie kolejne plany?

Plan zakłada, że zbudowaliśmy narzędzie dla dietetyków, które upublicznimy już za moment na polskim rynku. Jednocześnie rozwijamy bazę pacjentów, którą w odpowiednim momencie łączymy z bazą ekspertów i tworzymy nasz marketplace. Kolejnym krokiem jest rozwijanie naszego biznesu o e-commerce. Zmianą jest przyśpieszenie wejścia z projektem na rynki zagraniczne, musimy i chcemy to zrobić szybciej niż pierwotnie planowaliśmy.

Co na was zrobiło wrażenie. Czy był jakiś pomysł, który was naprawdę zaskoczył? Czy jakieś trendy lub idee były dla Ciebie nowe?

Byliśmy na prezentacji Stana Karpenko, którego firma Give Vision tworzy nakładki na okulary dla osób niewidomych, które rejestrują wszystko to, co się dzieje w około i przekazują tą wiedzę użytkownikowi. Przykładowo widząc nadjeżdżający autobus, informują o tym, podają jego numer etc. Wystarczy wziąć pudełko płatków śniadaniowych i okulary podadzą Ci, jaki to jest produkt, o jakim smaku, a z etykiety są w stanie podać skład i wartości odżywcze. Świetnie działa ta technologia w przypadku gazet, wystarczy kilka sekund, żeby zeskanować artykuł i można jego treść odtworzyć w dowolnym, wybranym momencie. To niesamowite ułatwienie dla osób niewidomych i wyjątkowe wykorzystanie możliwości współczesnej technologii. Dzięki konferencji można również złapać skalę porównawczą.

Z kolei na wykładzie przedstawiciela MyFitnessPal usłyszeliśmy o tym, że mają ponad 100 mln użytkowników i ok. 50 mln przepisów. Takie liczby uświadamiają, co to jest prawdziwy sukces i ile pracy nam pozostało, mimo, że tak jak w naszym przypadku, wydaje Ci się, że sukces to pierwsze miejsce w Polsce w swojej kategorii z 1000 dodanych przepisów. Widzisz też, jak szeroko ludzie myślą, jakie mają pomysły, jak rozwijali swój biznes i w jakim kierunku idą. To niezwykle cenne. Nie da się obejrzeć wszystkich wykładów i prelekcji, ale wydaje mi się, że czasami warto odpuścić sobie te najbardziej popularne i poszukać tych, których tematyka najbardziej nas interesuje i które dotyczą jakiegoś aspektu twojego pomysłu i biznesu.

Platforma Kcalmar dostępna jest pod adresem www.kcalmar.com. Po zalogowaniu się na stronie użytkownik może bezpłatnie wybierać spośród 12 programów odżywiania – aktualizowanych co tydzień, pogrupowanych w 4 kategoriach. Co tydzień będzie otrzymywał tygodniowy jadłospis opracowany przez profesjonalnego dietetyka razem z listą zakupów i informacją o wartościach odżywczych poszczególnych posiłków. Uzyskanie dostępu do serwisu jest bezpłatne – wystarczy posiadać kod.

Kod dla naszych czytelników to: Feedback

 

IMG_8525 Anna Palowicz Feedback
Zobacz Wszystkie Treści od Autora

podobne tematy


Pułapka doliny niesamowitości.

Ghost in The Shell Inspiracje


YOUNG MARKETERS SUMMIT 2016. Event zyskanych szans i pełen inspiracji.

mareting summit balkon Inspiracje





Wolves Summit – Wolfish appetite for business.

wolves eng Feedback From Poland



Fatal error: Call to undefined function geoip_open() in /home/feedbk/domains/feedbk.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-power-stats/powerStats.class.php on line 287